Sprawą zajmie się Policja i ABW. Oficer prasowy Komendy Głównej Policji Zbigniew Urbański powiedział IAR, że jest zdziwiony tym, że osoby atakujące wybierają na swój cel akurat strony rządowe. Jak wyjaśnił – grozi za to najwyższa możliwa kara związana z przestępstwami internetowymi – do ośmiu lat więzienia.
~labbi