| CZESC KOMUSZKI !! ROZUMIECIE JUZ ISTOTE “NICNEJ ZMIANY” !?!! DLACZEGO TUSKOWI, |
| WALESIE, PAWLAKOWI I INNYM ZALEZALO NA OBALENIU RZADU OLSZEWSKIEGO ?!! PRZYPOMINAM ZE W TYM HANIEBNYM DLA POLSKI DNIU UKAZALO SIE OSWIADCZENIE OPOZYCJONISTY SWITONIA KTORY ZARZEKAL SIE ZE WALESA TO BOLEK, A NASTEPNIE SZYBKO JE ZDJETO.SLOWA WALESY W STYLU :”TO SZALENCY MUSIMY ICH USUNAC, WY NIE WIECIE JAK DALEKO ONI ZASZLI” SA BARDZO WYMOWNE, PODBNIE JAK SLOWA DOWALDA - “PANOWIE ! POLICZMY GLOSY!”. KIEDY W KONCU ZROZUMIECIE ZE “NOCNA ZMIANA” BYLA HANBA I ZDRADA, CHRONILA DANWE UKLADY. ZROZUMCIE CO SIE DZIEJE W POLSCE! BODZIEKI WASZMEU OTUMANIENIU “NOCNA ZMIANA” TRWA DALEJ A JEJ AKTORZY POWROCILI DZIEKI WAM DO GRY! |
| antek_emigrant@vp.pl , 15.05.2008 10:53 |
| CZESC KOMUSZKI !! ROZUMIECIE JUZ ISTOTE “NICNEJ ZMIANY” !?!! DLACZEGO TUSKOWI, |
| Fakty, które pomogą antkowi zrozumieć nienawiść jego mocodawców do PO.
1. KACZYNSKI BYŁ JEDNYM Z ARCHITEKTÓW OKRAGŁEGO STOŁU, DORADCĄ LECHA WAŁESY, BRAŁ UDZIAŁ W TWORZENIU DOMNIEMANEGO UKŁADU Z KTÓRYM TERAZ WALCZY 2. BRACIA KACZYNSCY ZAJMOWALI WIELOKROTNIE STANOWISKA RZĄDOWE I PRALAMENTARNE W CZASIE III RP, AKTYWNIE PRZYCZYNILI SIE DO JEJ STWORZENIA, TERAZ Z NIA WALCZĄ 3. PC GŁOSOWAŁO RAZEM Z SDRP /POSTKOMUNISTAMI/ ZA ODWOŁANIEM SOLIDARNOSCIOWEGO RZADU SUCHOCKIEJ, CO SPOWODOWAŁO SKRÓCENIE KADENCJI SEJMU I POWRÓT POSTKOMUNISTÓW DO WŁADZY 4. LECH KACZYNSKI PRZYZNAŁ SIE ZE GŁOSOWAŁ NA KWASNIEWSKIEGO PRZECIW WALESIE W WYBORACH PREZYDENCKICH 5. KACZYŃSCY BRALI UDZIAŁ W OBRADACH W MAGDALENCE. ICH ZWOLENNICY GŁOSZĄ, ŻE TO WŁAŚNIE TAM CZĘŚĆ OPOZYCJI SKUPIONA WOKÓŁ WAŁĘSY ZDRADZIŁA POLAKÓW. SYMPTOMATYCZNE JEST, ŻE NIE TYLKO ŻADEN Z KACZYŃSKICH NIGDY SIĘ NIE WYPOWIEDZIAŁ, JAK TO BYŁO Z TĄ MAGDALENKĄ, ALE TEŻ ŻADEN Z ICH WYBORCÓW NIE OCZEKUJE OD KACZYŃSKICH TAKIEJ INFORMACJI |
| ~Ja , 15.05.2008 11:12 |
Filed under: inne, polityczne, z sieci
Teczka Jarosława Kaczyńskiego jest sfałszowana!
Ekipa PiSuarowa mocno musiała nad tą teczką popracować zanim Jarek ją udostępnił.
Według Jarosława Kaczyńskiego, sfałszowane miały zostać dwa dokumenty, chodzi o notatki, które mówią o podpisaniu przez Kaczyńskiego tzw. lojalki. Obie opisują to samo zdarzenie, czyli spotkanie z funkcjonariuszami służb i próbę skłonienia go do podpisania dokumentu, że będzie on respektował porządek prawny stanu wojennego, w których opisano podpisanie przez niego tzw. lojalki ze stanu wojennego.
Twierdzi, że sfałszowano je prawdopodobnie po 2000 roku. I ma racje! Bowiem prawdziwy dokument potwierdzający lojalność wobec PRLu został zastąpiony fałszywym 11 czerwca 2001 roku– spreparowanym przez ekipę bliźniaka, który był wówczas ministrem sprawiedliwości (dokumenty poddano sztucznemu starzeniu w specjalnych grzejnikach przeznaczonych do elektroniki). Tak wiec w teczce znalazł się sfalsyfikowany dokument, by w przyszłości podważyć jego autentyczność i uniknąć kompromitacji. Tu należy zaznaczyć, ze dzięki lojalce Jarosław Kaczyński uniknął internowania w grudniu 1981 roku.
Prezes PiS powiedział, że nie będzie komentował dokumentów, które są w jego teczkach. Podkreśla, że nie ma tam niczego kompromitującego. Jarosław Kaczyński nie chce również formułować żadnych zarzutów, co do osoby, która miałaby dokonać fałszerstwa. Dlaczego?
Odpowiadając na pytania jednego z dziennikarzy powiedział, że w teczkach nie ma żadnego dokumentu dotyczącego jego jakoby odmiennej orientacji seksualnej, co kiedyś zasugerował Lech Wałęsa.
Zapytany o to, czy znajdują się w niej adnotacje dotyczące jego orientacji seksualnej, odpowiedział, że nie. Zapewniał też, że jest to cała dokumentacja, którą IPN dysponuje na jego temat.
To znaczy, ze w teczce były dokumenty na ten temat, wiec w jakiś dziwny sposób te adnotacje zostały usunięte, – przez kogo i w jakim celu?
Najpierw nie udostępnił swej teczki z IPN jak je udostępniali inni. Potem miał udostępnić już niedługo i długo to trwało. Teraz słyszymy, że jego teczka może być sfałszowana.
Dziś ujawniona teczka zawiera około 200 stron, po 2001 było około 900, a przed manipulacja bliźniaka 9021! Gdzie się podziały te wszystkie strony?
A ja tak se myślę i się zastanawiam.
1. Co tam jest takiego niewygodnego dla kaczora ?
2. Czy i jak zmieniała się zawartość teczek (w ramach odfałszowywania fałszerstw) i czy ktoś ma wersję pierwotną ?
3. Kiedy poczytamy o niej na pierwszej stronie jakiejś poczytnej gazety ?
Może ktoś z Was potrafi mi pomóc w bólu myślenia ?
Jak się dobrze poszuka to znajdzie się prawdziwa teczka Prezesa Jarosława, tzn. wersja pierwotna.
Dlaczego więc prezes PiS tak długo zwlekał z ujawnieniem tych archiwów? - Komplikacja polega na tym, że są tam ślady działalności pana Lesiaka, prawdopodobnie pana Lesiaka. Takie zupełnie ewidentne - stwierdził Kaczyński.
Płk Jan Lesiak kierował na początku lat 90 tajnym zespołem w Urzędzie Ochrony Państwa, zajmującym się inwigilowaniem prawicy. Sprawa ujrzała światło dzienne w 1997 roku. Ujawnił ją ówczesny koordynator służb specjalnych Zbigniew Siemiątkowski.
- Mam nadzieję, że teczka, którą pokazał Jarosław Kaczyński, była w całości, a jeśli nie, zapewne znajdą się osoby, które ją w całości posiadają - skomentowała sprawę Hanna Gronkiewicz-Waltz z PO.
Przewodniczący SLD Wojciech Olejniczak nie podziela tej nadziei. Uważa, że ujawnienie dokumentów przez Kaczyńskiego jest zupełnie niewiarygodne. - Zawartość tej teczki jest w porównaniu z innymi znikoma i w stu procentach nie jestem pewien, czy jest cała. Wciąż niejasne są tłumaczenia, dlaczego dopiero teraz została ujawniona - powiedział lider SLD.
W przypadku wszystkich innych ludzi teczki są prawdziwe, ale w jego przypadku (prezesa PiS - PAP) teczka zawiera dokumenty sfałszowane - powiedział z kolei senator Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski. Dodał również, że nie przypomina sobie, aby wcześniej jakikolwiek dokument w sprawie lustracji był sfałszowany, a prezes Kaczyński powiedział to dopiero wtedy, kiedy jego to dotyczy. Zdaniem Komorowskiego, rząd powinien odtajnić i ujawnić w całości zawartość szafy płk. Lesiaka.
O tym, że fałszowanie teczek jest możliwe, mówią przeciwnicy obecnej lustracji bez sądu już od dawna. Wzruszająca jest ta troska władz o teczkę i reputację Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczegóż jednak tylko jego teczka jest teczką specjalnej troski? Wokół jednej teczki krzątają się najwyższe władze IV RP. A co na to mają powiedzieć inni, duchowni i świeccy “demaskowani” każdego dnia bez prawa do obrony? Jeżeli lustracja miałaby być przeprowadzana tak ostrożnie i delikatnie jak w tym przypadku, to może ta idea nie byłaby tak skompromitowana. Każdy chciałby cieszyć się takimi względami, mniej byłoby krzywdy i mówienia o tym, że mleko się rozlało.
Tak, to jest piękne, Kaczor z zatrzaśniętym z oburzenia dziobem. No, bo przecież to oczywiste, jeżeli coś znajduje się brzydkiego we wszystkich możliwych teczkach to są to teczki donosicieli, aferzystów i złodziei, ale jeżeli znalezione coś zostanie w teczce Pierwszego Moralizatora od naprawy RP, to jest to kwaczące fałszerstwo i na pewno zostanie odpowiednio naświetlone i napiętnowane przez drugie w kolejności czynniki moralne, tak, aby społeczeństwo mogło odetchnąć z ulgą, że żadna plamka nie przylgnęła do kaczych piór – oto zawsze będzie dbał Zbigniew Ziobro.