W tym przypadku kaczka czernica nie stworzyła zagrożenia, ale uszkodziła kadłub maszyny. Samolot po spotkaniu z kaczorem bezpiecznie wylądował na warszawskim Okęciu. Pasażerowie byli zaskoczeni, kiedy po zejściu z pokładu zobaczyli prawie półmetrową dziurę i krew na kadłubie embraera.

Samobójstwo Kaczora. Tylko, który to był ?
Lech czy Jarosław.
~harnaś , 07.11.2007 09:13
PO-mylony ELEKTORACIE TO I-szy CUD!!!
TRAFIŁ DONEK  W SAMOLOT I ŻYJE??
~TO CUD , 07.11.2007 09:35
Byłbym w pełni usatysfakcjonowany gdyby wiadomość brzmiała:
„Dwa kaczory wbiły się w silnik A380 pozostawiając po sobie jedynie ślad DNA, co umożliwia przeprowadzenie w Polsce wcześniejszych wyborów prezydenckich”.
zelazn , 07.11.2007 09:34
Advertisements