Pozwoli Pan że zapytam Pana o kilka kwesti. O jakiej to koncentracji amerykańskiej by ratować Polskę Pan mówi? Dziś uwaza się Pan za Polaka. Wiec delikatnie zapytam-gdy doradzał Pan Carterowi – ile amerukańskich rakiet wycelowanych było w Legnice, Borne Sulinowo, Szczecin, Gdańsk i Warszawę? Ja nie wiem – wiem natomiast że ruska rakieta żadna. Drugie Pytanie – Twierdzi Pan że koncetracja amerykańska mozliwa była dzieki zdradzie Kuklińskiego – mniemam więc że w chwili wejscia ruskich do Polski – pod Warszawą, Wrocławiem, Białymstokiem ladowałby wtedy oddziały Marines..? A może odpowie Pan Jakie cele strategiczne miała osiagnąc wtedy Bundeswhra, jakie lotnictwo strategiczne USAirForce z baz z Niemiec, Włoch i Turcji? Mam prawo rówiez uważać że do poły roku 80-tego istniała realna szansa wejscia sowietów do Polski – np do 30 czerwca, a pierwszego lica już nie. Czyli Wierchuszka sowietów 30 czerwca już wydawała rozkazy, a pod Brześciem grzały silniki zagony pancerne, a 1 lipca -wierchuszka powiedziała – a co tam Polska -niech robia co chcą – co to nas obchodzi.. I przechodze do sedna – Jaruzelski nie był mężem stanu.hmmm.. Pan był? tAk? – otóż Panie Brzeziński – róznica między Jaruzelskim a Panem i równaniem miedzy wami o męża stanu jest taka. –  Jaruzelski zrobił w Polsce bójkę – a Pan ze swoimi przyjaciółmi z USA chciał z Polski zrobić poligon.
W bójce Jaruzelskiego zginęło 300 osób – w Pana wspaniałomyslności męża stanu dziś w Polsce zostałoby nas 300. IWec Panie Brzeziński – który z Panów uratował Polske? Który z Panów uratował pokój w europie i na świecie? A czy zastanawiał Pan się nad takim problemem – 13 grudnia 1981 r budzimy sie- jeste teleranek, jest tak jak było 12 grudnia..Powie Pan – jako mąż stanu – jak dziś wyglądałaby Polska? – bo jezeli tej wyobraźni Pan nie ma – chetnie Panu opowiem. W tym czasie Panie Kukliński, zaraz po stanie wojennym byłem w wojsku – byłem ja jak i prawie 300 tys moich rodaków – i uwierzy Pan – nie byłem w wojsku dla obrony Sowietów, czy dławienia wojny domowej. Byłem by bronić naszego Kraju – każdy Panie Brzeziński, kto wtedy uciekł – jak Kukliński był zdrajcą i tyle. Był i tej hańby nic nie zmyje. Lubi Pan porównania – to uwierzy Pan nie widzę róznicy miedzy kuklińskim a jakimś szer. Kowalskim w II Wojne swiatową, który stwierdził ze Niemcy lepiej zadbaja o bezpieczeństwo Polski i zdezerterował do Wehrmahtu. Zdrajca jeden i drugi. I pozwoli Pan – że dla mnie Pozostanie Pan naprawdę tylko polskojęzycznym obywatelem USA i jako Polak nie życzę sobie by wypowiadał się Pan o Polskiej histori jak o własnej. To jest nie historia Panie Brzeziński – to mitomania.
daleki , 13.12.2008 02:30
Reklamy