Żałosny mały człowieczek, drobny belfer z wiochy – ZNAM GO! ~Klops dzisiaj, 09:35 No tak to się musiało zakończyć, przecież mowa o wyrwanym z wiochy drobnym belferku w prowincjonalnej szkółce. Nagle przed „wsiolem” otworzył się wielki świat, zarobki wzrosły wielokrotnie do tego co było, wielu poznał, wielu chciało go poznać, wiele kobiet które miało wcześniej wielu, które wcześniej nie zaczęłby nawe z nim gadać zaczęło interesować się panem Kaziem. Pan Kaziu, ma kryzys wieku średniego, zmienił szkołę na biuro, stary sweter na garnitur, spacery z psem na wyjście do klubu golfowego, no i tylko została do wymiany ta „cholerna” żona, która za każdym razem jak na nią patrzył przypominała mu że nadal jest tym samym wsiowym belfrem, że zna jego wszystkie tajemnice łóżkowe – kiedy mu staje a kiedy nie itd. Kaziu – my wszyscy wiemy, że jak dobrze poszukać, to znajdzie się jeszcze sporo słomy w skarpetkach i nie pomoże Londyn oraz nowa żona czy samochód

Advertisements