Wszechświat powstał 13,7 mld lat temu według określonych praw fizyki. Zatem prawa te musiały istnieć przed powstaniem wszechświata.
Bezmyślna energia nie mogłaby niczego stworzyć jak i zainicjować wielkiego wybuchu w konkretnym czasie i przestrzeni.
Prawa te musiała stworzyć niematerialna i inteligentna istota – Bóg.
Przypadek-zbieg okoliczności, inaczej koincydencja – nieoczekiwane i rzadkie wystąpienie dwóch zdarzeń w tym samym czasie, między którymi nie występuje żaden związek przyczynowo-skutkowy.
Z powyższej definicji przypadku wynika, że wielki wybuch nie był przypadkiem ponieważ był pojedyńczym zdarzeniem – do zaistnienia przypadku są potrzebne co najmniej dwa zdarzenia.
Jeżeli wielki wybuch nie był przypadkiem to znaczy, że był zdarzeniem celowym. Kto lub co spowodowało celowość wielkiego wybuchu? Materia, przestrzeń na pewno nie bo nie istniały a poza tym rzeczy te jako, że są nieożywione nie mogą nadawać celowości innym rzeczom. Nie mógł to być również bezmyślna, nieświadoma energia z powodów, które wymieniłem wcześniej. Tak więc celowość powstania Wszechświata mogła nadać tylko istota niematerialna – Bóg.
Nie ma na to dowodów ale zgodnie z brzytwą Ockhama najczęściej słusznym wyjaśnieniem jest najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. Kierując się tą zasadą niech każdy sam przed sobą odpowie co jest bardziej prawdopodobne?:
1.Wszechświat został stworzony przez Boga.
2.Wszechświat został stworzony przez bezmyślną nicość przez przypadek, który nie był przypadkiem.

Bóg jest – jest to oczywiste.

Advertisements