1. Wiadomo, że nikt inny tylko polscy faszyści wywołali II wojnę światową, bo zamiast pokojowo i w imię przyjaźni i PO-prawy stosunków oddać Niemcom Wolny Gdańsk, cały korytarz do Prus i resztę Polski – co, jako rasie panów, im się słusznie należało – Polacy jak zwykle zaczęli się prostacko stawiać i knuć intrygi;

2. Zanim Niemcy zaczęli pokojowo odbierać należne im ziemie, polskie bojówki złowrogo w skrajnie prawicowy sposób zaatakowały ich radiostację w Gliwicach, co było już szczytem prowokacji antyniemieckich;

3. Mimo że Niemcy w pokojowych zamiarach wkroczyli do Polski w 1939 r., to Polacy 5 lat później, decyzją Polaka Stalina, ich bestialsko wypędzili – dlatego Niemcy dziś mają moralne prawo wybudować sobie centrum, upamiętniające bestialstwo Polaków – co na szczęście oficjalnie popiera Angela Merkel i jej wierni przyjaciele Donald Tusk i Bronisław Komorowski;

4. Co prawda wypędzenia zaczęły się w 1939 roku np. w Gdyni i na Pomorzu, skąd Polacy masowo trafiali do obozów zagłady np. w Stutthof, gdzie byli rozstrzeliwani, ale… oj tam, oj tam… na pewno byli to jacyś skrajnie prawicowi Polacy. A w ogóle to poprzedni prezydent Niemiec (Horst Köhler) urodził się w 1943 r. w Skierbieszowie na Zamojszczyźnie, to chyba wiadomo, że nie po Śląsk, ale aż do Zamojszczyzny rozciągają się niemieckie ziemie.

5. To polscy biskupi po strasznej II wojnie światowej, do tego prowokacyjnie i ironicznie (pewnie ulegli skrajnie prawicowym podszeptom) prosili Niemców o wybaczenie, co było jawnym szyderstwem polskiego kleru pod adresem sprawiedliwego niemieckiego duchowieństwa, które nigdy nie popierało zbrodniczego reżimu narodowego socjalizmu;

6. Dziś wiemy już na pewno, że za podżeganiem do rewizjonistycznych postaw tzw. Gastarbeiterów z lat 1939 – 1945 czai się lep polskiej propagandy, która ma na celu zafałszować historię, bo prawda o pazernych Polakach jest taka, że jak za wypoczynkowe wyjazdy do niemieckich fabryk w latach 1939 – 1945 polscy robotnicy dostawali darmowe talony na Volkswageny, to po wojnie nachalnie domagali się jeszcze dopłaty z tytułu amortyzacji kosztów – pazerność Polaczków jest znana! Każde niemieckie dziecko to wie;

7. Kiedy Niemcy w czasie wojny inwestowali (i to w Polsce!), żeby ufundować darmowe wczasy milionom Żydów w specjalnie wybudowanych ośrodkach, to Polacy nie tylko nie zastosowali ulg podatkowych (jak dziś dla niemieckich inwestycji robi ochoczo PO), ale zachowywali się jak zazdrośni antysemici, i są nimi do dziś, każdy Niemiec to wie – bo po co Polacy ukrywali Żydów przed Niemcami?;

8. Jeszcze niedawno było słychać za granicą podżeganie polskiego lobby do fałszowania historii, bo skąd wzięłaby się nazwa „polski obóz koncentracyjny”? – to Polacy chcieli przywłaszczyć sobie prawo do najnowszej niemieckiej myśli technicznej połowy XX-go wieku i jako niegdysiejsi pionierzy w wykorzystaniu zasobów ludzkich wylansować się na awangardę postępu!;

9. A w ogóle światły europejczyk wie, że poprawność polityczna nakazuje głosić, iż Żydów mordowali Polacy (bo są antysemitami) i naziści a nie żadni Niemcy! Niemcy przecież chcieli usunąć Hitlera i mordować Polaków, a nie Żydów (np. hrabia von Stauffenberg).

10. Co prawda obóz Auschwitz zanim zaczęto tam zwozić Żydów był wybudowany z myślą o mordowaniu tam Polaków, gdzie Niemcy wymordowali ponad 75 000 Polaków, ale na pewno byli to jacyś inteligenci, jakaś elita niepodległościowa i patriotycznie nastawieni buntownicy, znaczy faszyści więc sami sobie zasłużyli na swój los. Hans Frank słusznie powiedział: „Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty.”

11. Co prawda po wymordowaniu 200 tys. cywilnych mieszkańców i po formalnie zakończonym Powstaniu Warszawskim i kapitulacji AK, Niemcy nadal przez kilkanaście dni wyburzali zabytki kultury materialnej stolicy i zrównali z ziemią 90% Starego Miasta, a zamek wysadzili w powietrze, ale na pewno warszawiacy sobie na to zasłużyli, a zresztą Warszawa przedwojenna była brzydsza od tej powojennej. Na pewno dlatego dowodzący tłumieniem powstania von dem Bach występował w Procesie Norymberskim jako świadek, a nie oskarżony. Występowanie z roszczeniem o odszkodowanie za zniszczenie Warszawy PO ZAKOŃCZENIU DZIAŁAŃ WOJENNYCH jest bezcelowe i jest przejawem warcholstwa i pieniactwa skrajnych prawicowców.

12. Warto dodać, że Polacy bez ustanku wtrącają się w sprawy wewnętrzne Niemiec. Np. wszyscy pamiętamy, jak podczas niemieckiego święta niepodległości 11-go listopada ubiegłego roku polskie bojówki napadły na legalną manifestację idącą wytyczonymi ulicami Berlina i zmusiły ją do zmiany trasy, aby uniknąć agresywnych i zamaskowanych napastników z Polski. To na pewno polska skrajnie prawicowa ANTIFA na zaproszenie niemieckiej organizacji Politische Kulturkampf, której szefuje niejaki Zierakosky.

Nie chce mi się dalej pisać. Do tego miejsca doczytali tylko nieliczni. Resztę wyczytasz, drogi Europejczyku, z europejskiego podręcznika historii, który już wkrótce zaprezentuje ujednolicone spojrzenie na historię kontynentu. Być może o czymś zapomniałem, ale ma pewno obejrzenie filmu „Nasze matki, nasi ojcowie” uzupełni braki. Zacytuję na koniec słowa Hansa Franka, generalnego gubernatora okupowanej przez Niemcy Polski, który tak komentuje lata okupacji Polski: „Tysiąc lat przeminie, zanim zatarta zostanie ta wina Niemiec.”
Czy on mówi o jakichś nazistach, czy Niemcach?

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/skandal-w-ziomkostwie-slazakow-z-powodu-antypolski,1,5546587,wiadomosc.html

Advertisements