~Waldemar : Juz kilkakrotnie w ostatnich 3-4 dniach pisalem w tej sprawie. Wiec jeszcze raz: Mimo wszystko sprawa bardzo cuchnie! Pan Smorawinski pewnie jest specem od tych roznych srodkow dopingujacych, ale do wyjasnienia sprawy jest tu potrzebny raczej dobry sledczy i prokurator, a w tej dziedzinie p. Smorawinski (tak jak i w dziedzinie organizacyjnej) kompetencji ani zadnych uprawnien NIE MA! Obaj Zielinscy wiedza, ze ten srodek to nie natychmiast i krotko dzialajacy srodek dopingujacy, tylko po wstrzyknieciu (uzywa sie go w formie zastrzyku, a nie tabletki, plynu etc.) pozytywne skutki dopingu wywoluje dopiero po 6- 8 tygodniach, a wykrywalnosc w organizmie jest mozliwa w okresie 18 miesiecy!!! Jeden i drugi mowil, ze musialby byc totalnym idiota, zeby zazyc ten srodek! Z drugiej strony wiedzieli, ze badania byly wielokrotnie przeprowadzane w Polsce, oraz beda przeprowadzane w Rio na olimpiadzie. Trzecia, to fakt, ze mimo WIELOKROTNYCH WCZESNIEJSZYCH BADAN NICZEGO U NICH WCZESNIEJ NIE WYKRYTO! Tomasz, zaskoczony pozytywnym wynikiem proby, mowil nawet, ze zadal sprawdzenie DNA moczu podejrzewajac, ze to nie jego mocz! Trudno te fakty pogodzic ze soba w logiczna calosc. Teoretycznie mozliwe jest zupelnie inne wytlumaczenie, ktore godzi te wszystkie fakty i ktore w tej sytuacji nalezy wziac pod uwage. Wprawdzie to teoria spiskowa, ale sport dzis to WIELKI BUSINESS, a nie zabawa chlopcow w to, kto silniejszy, szybszy, sprytniejszy. Mozliwe jest wiec, ze wzieli w Polsce udzial w jakiej przedolimpijsciej balandze zakrapianej alkoholem, specjalnie w tym celu zorganizowanej. Do alkoholu mogl im zostac dosypany srodek usypiajacy, a w czasie snu zrobiono im (bez ich wiedzy i udzialu) zastrzyki z tego nandrolonu. Inna mozliwosc, to wprowadzenie substancji w czasie wykonywania innych badan, badz szczepien, ktorych przeciez musieli wykonac wiele! Przekupienie laboranta czy pielegniarki to przeciez nie jest cos niemozliwego! Dalszym tlem tej sprawy jest ich otwarty I WCZESNIEJSZEJ DATY konflikt z PZPC! Moze tu gdzie tkwi zrodlo tej calej afery? Wspiera ta teze takze uzycie srodka wykrywalnego przez 18 miesiecy, a nie srodka dzialajacego krotko. Taki krotko dzialajacy srodek NIE DOPROWADZILBY przeciez do zamierzonego przez podstepnego przestepce celu, czyli sensacyjnego wykrycia dopingu. A sa przeciez takie srodki dopingujace i dlatego sa prowadzone TE BARDZO CZESTE KONTROLE! Zakladanie, ze mamy do czynienia z dwoma totalnymi idiotami jest dla wielu wygodne, ale MALO LOGICZNE! Bardziej logiczne i prawdopodobne jest tu czyjes zamierzone dzialanie! Czyje??? This is the question! zwiń
dzisiaj 17:13 | ocena: 50%

Reklamy